I had an old installation of OpenVAS. Tried to update it: loading the syncs from the servers went fine, but whenever I tried to do: openvasmd -u --progress
I got:
Rebuilding NVT cache… failed.
In the logs i found: Failed to shake hands with peer: The TLS connection was non-properly terminated
Which made me think this is a TLS related problem.
$ irssi
NO WINDOWS: -!- Irssi: Invalid charset: CP1252
setupterm() failed for TERM=xterm: 0
Can't initialize screen handling, quitting.
You can still use the dummy mode with -d parameter
I kept getting the aforementioned error while trying to start irssi under chroot/jails environment. Making sure that ncurses and other needed libraries are already present in the jail environment didn’t solve the problem either.
The Solution:
make sure /usr/share/terminfo/x/* is copied into jail
Download the latest BankId version for Linux Ubuntu from BankID and save it for example to your home directory. This one we will use for Mandriva 2011.0 64bit installation
Unpack it: [josif@localhost ~]$ tar -xvf BISP-4.18.1.10899.tar.gz
Cd into the created directory (note that another directory name “lang” has been created outside too, but that is ok) and run install script as root: [josif@localhost ~]$ cd BISP-4.18.1.10899
[josif@localhost BISP-4.18.1.10899]$ su
Password:
[root@localhost BISP-4.18.1.10899]# ./install.4.18.1.10899.sh i
Installing BankID Security Application
ln: misslyckades att skapa symbolisk länk ”/usr/lib/firefox-addons/plugins”: Filen eller katalogen finns inte
WARNING: Failed installing plugin for Firefox 3. Manually add symlink to libplugins.so in your Firefox 3 plugin directory if this browser is to be used.
Installation complete.
As you can see above, some problems were reported: install script couldn’t install the plugin as firefox 5 on 64bit system has plugins elsewhere (i.e. /usr/lib64/mozilla/plugins). We will fix that in the new step.
Fix the symbolic link and install the plugin by hand using nspluginwrapper: [root@localhost BISP-4.18.1.10899]# ln -s /usr/local/lib/personal/libplugins.so /usr/lib64/mozilla/plugins/libplugins.so
[root@localhost BISP-4.18.1.10899]# nspluginwrapper -i /usr/lib64/mozilla/plugins/libplugins.so
[root@localhost BISP-4.18.1.10899]# nspluginwrapper -l
/usr/lib64/mozilla/plugins/npwrapper.libplugins.so
Original plugin: /usr/lib64/mozilla/plugins/libplugins.so
Plugin viewer: /usr/lib/nspluginwrapper/i386/linux/npviewer
Wrapper version string: 1.4.2-1
Install some missing 32-bit libraries: [root@localhost josif]# urpmi libidn11
rsync://ftp.sunet.se/Mandrakelinux/official/2011/i586/media/main/release/libidn11-1.22-1-mdv2011.0.i586.rpm
installerar libidn11-1.22-1-mdv2011.0.i586.rpm från /var/cache/urpmi/rpms
Förbereder... ############################################
1/1: libidn11 ############################################
[root@localhost personal]# urpmi libgcrypt11
För att tillfredsställa beroenden kommer följande paket att installeras:
Paket Version Release Dist DEpoch Arkitektur
(media "Main32 (Official2011.0-3)")
libgcrypt11 1.5.0 1 mdv 2011.0 i586
libgpg-error0 1.10 2 mdv 2011.0 i586
libpth20 2.0.7 9 mdv 2011.0 i586
714KB mera disk-utrymme kommer att bli använt.
Fortsätt installationen av 3 paket? (J/n) J
rsync://ftp.sunet.se/Mandrakelinux/official/2011/i586/media/main/release/libpth20-2.0.7-9-mdv2011.0.i586.rpm
rsync://ftp.sunet.se/Mandrakelinux/official/2011/i586/media/main/release/libgpg-error0-1.10-2-mdv2011.0.i586.rpm
rsync://ftp.sunet.se/Mandrakelinux/official/2011/i586/media/main/release/libgcrypt11-1.5.0-1-mdv2011.0.i586.rpm
installerar libpth20-2.0.7-9-mdv2011.0.i586.rpm libgpg-error0-1.10-2-mdv2011.0.i586.rpm libgcrypt11-1.5.0-1-mdv2011.0.i586.rpm från /var/cache/urpmi/rpms
Förbereder... ############################################
1/3: libgpg-error0 ############################################
2/3: libpth20 ############################################
3/3: libgcrypt11 ############################################
When this is done, you should be able to proceed with creation or import of your existing certificate.
Dzisiaj będzie bez wstępu, od razu do rzeczy, czyli co wspólnego ma Las Vegas i gangsterka ze światowymi finansami. A mianowicie…
…światowy system ekonomiczny przypomina wielkie kasyno: IMF, FED i inne instytucje NWO rozdają karty, kraje to szeregowi gracze, a USA to gracz i ochroniarz jednocześnie, spłukany i lojalny wobec banku, który nie pozwoli nikomu wstać od stołu. Większość już przegrała masę grosza i mądrzejsi domyślają się że jedyny ratunek i wyjście to wstać od stolika, jednak całkowicie spłukany a przez to lojalny wobec krupiera ochroniarz na to nie pozwoli. Wszyscy zatem grają dalej robiąc dobrą minę do złej gry i oszukując samych siebie, wszak wygrać się na dłuższą metę nie da, bo bank ma zawsze przewagę a dodatkowo co pewien czas zmienia reguły na korzyść własną lub ochroniarza (co na jedno wychodzi, gdyż ten i tak musi wszystko oddać), a muskuły ochroniarza spowodują że wszyscy muszą je zaakceptować. Od czasu do czasu ktoś pod wpływem poniesionych strat mdleje (Grecja, Irlandia), lub chce sobie strzelić w łeb, ale wówczas go cucą/rozbrajaja i musi grać dalej, przynajmniej tak długo, jak długo ma coś jeszcze co mógłby przegrać.
Kilka dni temu, czekając w Gliwicach na autobus, znalazłem na przystanku przyklejone ogłoszenie urzędu miasta. Zacząłem czytać z nudów. Po mniej więcej dwóch zdaniach trafił mnie szlag na arogancję urzędników. Po kolejnych doszło do mnie że to prowokacja. A wspomniany tekst wyglądał tak:
prowokacja anty-antytramwajowa
Nie uważam żeby podpisywanie swojego tekstu nazwiskiem kogoś innego (w tym władz miejskich) było fair, nawet jeśli ten tekst obnaża motywy ich działań. Nie uważam też że cel uświęca środki. Cóż jednak można zrobić gdy:
Tzw. “szerokie konsultacje społeczne” były fikcją a cała decyzja budzi poważne kontrowersje wśród wielu Gliwiczan.
Władze miejskie uchylają się od rozpisania referendum w tej sprawie.
Darmowa gazeta miejska stała się tubą propagandową prezydenta i nie ma na jej łamach miejsca na argumenty przeciwników likwidacji linii tramwajowych.
Arogancji władzy (która pewnie tramwajem nigdy nie jechała)…
…należy się przeciwstawiać SIŁOM i GODNOŚCIOM OSOBISTOM! 😉
Aktualizacja Linux Mandriva z 2009.0 do 2009.1 (2009 Spring)
Aktualizację udało mi się dokonać już na dwóch różnych komputerach.
Wbrew temu co słyszałem, aktualizacja z tray’a (przez Mandriva Online) poszła bez większych zgrzytów.
Na jednym z komputerów (laptop) miałem zainstalowane 2009.0 w wersji free. Nie pokazywały mi się powiadomienia o aktualizacjach w tray’u.
Szybkie sprawdzenie czy mdkonline jest zainstalowane. Było
Następnie sprawdziłem pliki konfiguracyjne mdkonline na obu komputerach: ~/MdkOnline/.mdkonline – okazało się że na tym na którym nie było powiadomień o nowej wersji systemu, brakowało w pliku następującej linii: DO_NOT_ASK_FOR_DISTRO_UPGRADE=false
Dodałem więc brakującą linię do pliku.
Na wszelki wypadek uruchomiłem mdkapplet z konsoli.
I “wuala”! Po chwili pokazało mi się powiadomienie o nowej wersji 2009.1 i zacząłem automatyczną aktualizację, która przy moim łączu 2Mbit potrwała jakieś 2 godziny.
Następnie należało skonfigurować KDE i system do pracy:
Po ponowym odpaleniu pierwszą rzucającą się w oczy sprawą było to, że nie wszystkie elementy interfejsu plazmy z KDE 4.1 działają w KDE 4.2 (ale znalazły się odpowiedniki).
Najgorszym jednak okazał się fakt że procesor mam cały czas zajęty na 100%. Winowajcą, zgodnie zresztą z tym co znalazłem na forach, okazał się kiepsko działający i zamulający draksnapshot, którego czym prędzej odinstalowałem.
Kolejna bardzo upierdliwa rzecz to zmiana domyślnej konfiguracji X-ów. Otóż klawisze Ctrl+Alt+Backspace już (od 2009.1) nie działają tak jak powinny. Nie działają w ogóle, ponieważ od teraz opcja DontZap (jeśli jej nie ma w /etc/X11/xorg.conf) jest uważana za domyślnie włączoną. Zgroza! Aby to zmienić, edytujemy /etc/X11/xorg.conf (będą potrzebne prawa roota) i dodajemy w sekcji “ServerFlags” następującą linię: Option “DontZap” “false” Oczywiście, aby zaczęło działać trzeba zrestartować X-y, najlepiej się wylogowując.
Teraz można zacząć pracę w jako takim komforcie. 🙂
Airbus A320 lądował awaryjnie na wodzie. Wszyscy przeżyli. Ludzie przecierają oczy ze zdumienia. Pilot bohaterem. Aż odchodzący prezydent USA chce uścisnąć rękę tego człowieka urodzonego w czepku. Ale powiedzmy sobie szczerze: umiejętności pilota to mniej niż połowa sukcesu (czy myślicie że inni piloci ginęli dlatego że byli bardziej kiepscy od naszego asa przestworzy? – bo ja szczerze wątpię), reszta to NIESAMOWITE szczęście. Czyli cud, zaiste.
Zdarza mi się dość często (kilka razy w roku) latać z Katowic-Pyrzowic do Sztokholmu-Skavsta i z powrotem i tak się składa że na tej trasie lata tylko pewna tania linia, która używa wyłącznie Airbusów A320 właśnie. Nawiasem mówiąc, linia ta maluje je na różowo (czy tam purpurowo) tak że kojarzą się z wielkimi latającymi kondomami (i to nie tylko mi). Zresztą zobaczcie sami jak to wygląda:
Zwykle przy starcie stewardessy odklepują standardową formułkę o “sejfty ficzers of dis erkraft”, napomykając o kamizelkach ratunkowych na wypadek wodowania:
Wszyscy są szczęśliwi jacy to są bezpieczni, udają że się dali nabrać, że nie słyszeli o wcześniejszych katastrofach i liczą że dolecą do celu bez awarii. Bo awaria w powietrzu/w trakcie startu/w trakcie lądowania = w znakomitej większości wypadków śmierć w chwili awaryjnego zetknięcie się z wodą/ziemią (które zwykle rozrywa samolot na kawałki), jeszcze zanim zdążymy skorzystać z kamizelek ratunkowych.
Tymczasem tak wcale być nie musi. Spójrzmy na lotnictwo wojskowe: systemy katapultowania w samolotach myśliwskich, myśliwsko bombowych powodują że szansa przeżycia wzrasta niebywale. A wielki cud techniki to nie jest, bo pierwsze systemy katapultowania powstawały już w czasach drugiej wojny światowej. A gdyby tak w lotach pasażerskich wprowadzić system zsynchronizowanego, masowego katapultowania pasażerów, uruchamiany przez pilota? Każdy fotel z własnym spadochronem, otwieranym automatycznie (ciśnieniowy czujnik wysokości, prędkości), maską tlenową i zapasem tlenu? I nadajnikiem wysyłającym sygnał SOS. Oczywiście takie rozwiązanie znacznie podrożyłoby koszty budowy samolotu, ale w wypadku awarii przeżycie większości pasażerów przestałoby być postrzegane w kategoriach cudu…
Ale trzeba chcieć i wywrzeć odpowiedni nacisk na producentów samolotów, zamiast chować głowę w piasek i liczyć że awaria nam się tym razem nie przytrafi…
Przeprowadziłem się ostatnio do nowego mieszkania. Jak to zwykle bywa w nowym miejscu, ogarnia się wtedy wszystko świeżym spojrzeniem i dziwi “oczywistym oczywistościom” – przynajmniej na początku, dopóki człowiek nie przywyknie. Wczoraj, przy okazji robienia prania, moją uwagę zwrócił regał z książkami, stojący na piwnicznym korytarzu, tuż przy drzwiach do pralni:
Półka w piwnicy
Na półeczce przylepiono następującą karteczkę:
Napis na półce
Którą przetłumaczyć można mniej więcej tak:
Tymczasowy regał komunistyczny
Rzeczy, których już dłużej nie będę potrzebować. Zabieraj to, co chcesz. Resztę wyrzucam.
Olle E. z parteru.
Podsumowując:
Chciało mu się znieść regał do piwnicy.
Chciało mu się znieść książki i ułożyć je na regale.
Chciało mu się napisać i przykleić karteczkę, żeby nikt nie miał wątpliwości.
Chce mu się trochę poczekać przed wywaleniem, bo a nuż się komuś coś przyda.
Czytając ostatnio Aniskowego bloga wpadłem na informację o stronie mypersonality.info, gdzie można zrobić sobie test osobowości. No i oczywiście, idąc w ślad Ani i Przema, zrobiłem sobie test, a co! Wyniki… no cóż, powiem że dowiedziałem się parę ciekawych rzeczy, więcej nie będę komentował, pozostawię to tym którzy mnie znają. Powiem tylko że jakoś przeczuwałem że wśród słynnych ludzi z moją osobowością będzie brakować wybitnych. Ale że będzie tam George Walker Bush, to już drobne przegięcie!